Liga szkocka (Scottish Premiership)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4382
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2625
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga szkocka (Scottish Premiership)

Post autor: Cement » 17 wrz 2023, 12:34

South Challenge Cup, 2. runda

Edinburgh University - Berwick Rangers 1:4 (Maskrey - Cummings, Graham 2x, Baker)
Rozpocząłem mój kolejny wyjazd do Szkocji meczem Berwick Rangers w 2. rundzie South Challenge Cup, pucharu otwartego dla drużyn z południa Szkocji od piątego poziomu rozgrywek w dół (łącznie w tym roku do gry przystąpiło 136 drużyn). Przeciwnikiem byli studenci z Edynburga, jedna z najsłabszych drużyn Lowland League. Trener Stuart Malcolm zdecydował się na kilka zmian w składzie, na ławce usiadła część kluczowych zawodników - m.in. nasz najlepszy strzelec Liam Buchanan, bramkarz Calum Antell oraz Lewis Barr. Po niezłym początku czarno-zlotych do głosu doszła drużyna z Edynburga, kilka razy groźnie kontratakując. Po mniej więcej godzinie gry studenci objęli prowadzenie - gola zdobył Maskrey, choć z wyraźną pomocą rykoszetu. Chwilę później mogło być 2:0 dla gospodarzy, nasz rezerwowy bramkarz Thomas Kay przeniósł piłkę nad poprzeczką po mocnym strzale z dość ostrego kąta. Gra Berwick po utracie gola początkowo nie napawała optymizmem, ale końcówka 1. połowy była znakomita - The Borderers zdobyli dwa gole w przeciągu minuty. Najpierw Graham Taylor dograł piłkę w pole karne, a Cummings z bliska wyrównał (był to.chyba nasz pierwszy celny strzał w meczu), a chwilę później Cammy Graham wykorzystał sytuację sam na sam. Po przerwie The Borderers dominowali już wyraźnie. Kilka minut po wznowieniu gry piłkarze z Berwick podwyższyli prowadzenie - Jamie Stevenson ruszył odsłonięta prawą flanka i dograł do Grahama, który zdobył swojego drugiego gola w tym meczu. Berwick kontrolowało przebieg wydarzeń na boisku, studenci z Edynburga nie prezentowali się już tak energicznie i walecznie jak w 1. połowie. Na boisko wszedł nasz najlepszy strzelec Liam Buchanan i byli bliski wypracowania gola - dograł z prawej flanki w pole karne, ale tam strzał jednego z naszych piłkarzy został zablokowany. W końcówce wynik na 4:1 ustalił Lewis Baker - po rzucie rożnym pierwszy strzał został zatrzymany tuż przed linią, ale Baker skutecznie dobił głową.

Mimo słabszej 1. połowy i posadzeniu na ławce kilku kluczowych graczy, pewnie awansowaliśmy do 3. rundy South Challenge Cup. Choć nie są to priorytetowe rozgrywki, awans cieszy mnie, bo w ubiegłym sezonie odpadliśmy ze wszystkich pucharów już w pierwszych meczach. W najbliższą sobotę gramy w 1. rundzie Pucharu Szkocji - przeciwnikiem w wyjazdowym meczu na dalekiej północy (gdzie się wybieram) będzie Brora Rangers, jedna z czołowych drużyn Highland League.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”