Valencia stracila punkty, co moglo napawać optymizmem przed emczem Blancos, jednak Ci nie potrafili dorównak kroku Mallorce...Miało być 7 zwycięstwo, rekord Casillasa wyprzedzenie Valenci...a straciliśmy punkty i to z jakim rywalem...
Ronaldo co on robi na tym boisku wogole nie rozumiem Caro sciaga Robinho a wpuszcza, Cassano...Baptiste i wpuszcza Raula...Zamiast młodego Canarinhos mogl spokokojnie zejsć Ronaldo, a tak praktycznie dzieki Ronaldo gralismy jakby w 10...Cieszy gol Ramosa, wyssany z palca karny i tylko "żółtko" dla Navarro....tym razem sędzia się nie popisał...Arango gdyby trafil wszytski pustaki był by ladny wynik...Nie am co zganiac winy na warunki bo były one jednakowe dla obu druzyn...znowu na plecach Blaugrany ogladanych juz od dłuższego czasu widnieje 10...Dziś zawiedli mnie dosłownie...Ronaldo koncz waść wstydu...


