Trochę mam już dość. Bronię ich zbyt często, nie da się tego ciągle robić. Onany nie przekreślam, ale tak mnie wkurwiają decyzje personalne ETHa, że mam totalnie dość. Nawet Moyes mnie tak nie wkurwiał. Tzn wkurwiał mnie, ale czym innym.
Onana zaledwie 25% obronionych strzałów, powolny na linii i nie jest to jego pierwszy błąd. To nie jest kiepskie wejście do drużyny, ale katastrofa. Albo nie dojechał z mentalem, który podobno ma wybitny albo po prostu cały czas był przeciętniakiem, który miał jeden dobry sezon.



