Męczę od dwóch tygodni jego "Wojna w kosmosie...".Boromir pisze: ↑11 cze 2023, 7:36Przez całą książkę mówią w zasadzie to samo od początku do końca, na dodatek tą jego geopolityczną nowomową która zresztą już jest legendarna. Niby mądrze, ale jak człowiek tak usiądzie i przemyśli to jednak całkowicie bez sensu i generalnie gdybanie.
Cały ten jego cykl felietonów w Do Rzeczy historia też taki był.



