Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 27 lut 2006, 23:35

Lakier pisze:Przeczuwam szybkie zadluzenie sie Realu.
No fakt. Katar o tej porze roku to nic strasznego.
Lakier pisze:Ciekawe ilu 'kibicow' przestanie teraz kochac Real, bo przeciez Real bez milionowych transferow, to nie moze byc ulubiony klub milionow nastalatkow wychowanych na Bravo...
O tych "kibicow" to akurat bym sie nie martwil. Jezeli ktos pomysli tak jak Ty to przedstawiles, to tylko z korzyscia dla mnie i wszystkich innych kibicow Krolewskich. Ale generalnie takie pisanie jest glupie, bo wiecej kibicow bedzie w momencie sukcesow, czy ich braku ale za to z wielomilionowymi transeframi? Zastanow sie sam...
berik pisze:Moge sie nawet o bana zalozyc.
Mozesz czy chcesz? :> :P ;)

Tak jak juz ktos tu napisal - konczy sie pewna epoka. Trzeba Perezowi oddac, ze mial swoja wizje druzyny - w pewnym momencie sluszna i "oplacalna", ostatnio zupelnie bezskuteczna. Na dluzsza mete jego rzady tylko by poglebialy kryzys, bo nie mial zupelnie pomyslu na druzyne. Mysle, ze poniekad sam to zrozumial i byc moze przerazila go ta perspektywa. Szacunek sie mu jednak nalezy, bo za jego rzadow Real stal sie galaktyczny i mimo, ze obecnie to bardziej powod do drwin to jednak powody do radosci mielismy ;) 6 lat to jednak szmat czasu ;)

Nowy prezes. Nie popadalbym w taki hurraoptymizm, bo nie wiadomo, kto przyjdzie na miejsce Floro... Zawsze moze sie trafic czlowiek o podobnym mysleniu i wtedy bedzie nieciekawie. Jedno jest pewne - ze bedzie inaczej :P Oby lepiej ;)

Hala Madrid!
Muchas gracias Floro!

Wróć do „Hiszpania”