Dziwnie real buduje kadre od dwoch sezonow, troche to wrecz wyglada na poddawanie sie bez walki. Nie wiem czy perez sie zachlysnal tym sezonem z liga mistrzow i uwierzyl, ze jak raz sie poslizgali, to i w nasstepnym dadza rade w tym samym stylu, czy o co mu tam chodzi.
Tak jak z reguly jestem sceptycznie nastawiony, tak w tym sezonie imo barcelona sklecila za te 4 miliony lepsza kadre i jest moim zdaniem delikatnym faworytem do mistrzostwa. Pod jednym duzym zastrzezeniem - umiarkowana liczba kontuzji, a tu niestety zapowiada sie kolejny juz z rzedu sezon fatalny pod tym wzgledem. Wrzesien sie nie skonczyl, arauju juz na ponad miesiac wypadl, pedri pewnie standardowo bedzie sie leczyl trzy miechy, teraz jeszcze doszedl de jong i obaj przegapia prawie cala faze grupowa i pierwszy mecz z realem. W takiej sytuacji odskoczyc w lidze bedzie ciezko.



