Gdyby nie jakieś konflikty, to był Mierzejewski. Z resztą z Krychowiaka był taki rozgrywający jak z koziej dupy trąba... On się nadawał głównie do grania defensywnego pomocnika i tyle.
I czy Krychowiak brał na siebie grę? może i tak, ale nic dobrego z tego nie wynikało. W ostatnich latach to pewnie znajdą się zawodnicy pokroju np. Sebastiana Mili ale Polska kadra zawsze żyła skrzydłami a nie środkiem pola... Nasza kadra nie potrafi rozgrywać piłki od blisko 50 lat.



