poszło w pięty.
Krychowiak to w najlepszym czasie był przecinak, który nadrabiał odbiorem, nigdy żaden playmaker. U nas w kadrze kiedyś rozgrywał Michał Żewłakow, który miał najwięcej podań, ale nikt z niego rozgrywającego nie robi.
Krycha poszedł do PSG, to koledzy narzekali, że takiego drewna to nie widzieli dotąd. Taki rozgrywający.



