Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12534
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2493
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: HMK » 27 wrz 2023, 0:03

Samuraj pisze:
26 wrz 2023, 12:18
Czas pokaże, obecnie wątpię by w Madrycie ten temat był poruszany i media sobie snują domysły.
Snują czy nie, oczywistym faktem jest, że Carlo po sezonie obejmie brazylijską kadrę (nie potwierdzał tego nawet jakiś brazylijski Kulesza?), więc prędzej czy później i tak ten temat by się pojawił. A sytuacja do tego jest taka, że wyłożyliśmy się całkowicie w derbach, a po drugiej stronie mamy bardzo dobry start Bayeru. No nie ma lepszej okazji by coś napisać i kliki się zgadzały.
Inna sprawa, że to dopiero początek sezonu i nie będzie teraz, ani nawet za miesiąc tematu zmiany trenera, ale na pewno trzeba mieć na uwadze związek Ancelottiego z brazylijską federacją. I trzeba mieć też świadomość, że na górze muszą już myśleć o potencjalnych nazwiskach, jakieś się na pewno przewijają i choć ten sezon ledwo ruszył to przynajmniej wiemy na czym stoimy i faktem jest, że w sezonie 24/25 będziemy mieć nowego trenera. Dlatego dobrze (zapewne), że klub dość sprawnie myśli na ten temat i już teraz monitoruje sytuację na rynku trenerskim z karuzeli, na której kręcą się Raul i Xabi, a którą kręci Zidane. A o to przyszłościowe myślenie też się nie martwię, tu wierzę w Pereza i w jego wybieganie kilka miesięcy do przodu, niech najlepszym przykładem będzie nasza żółwia znajomość, Florentino już pewnie rączki zaciera na samą myśl (potiktaktowałby już, co nie Bernabeu?) wiosny.
Tak że no daleko do maja (bo pewnie wtedy będzie na poważnie już grzany ten temat), ale mając na uwadze, że Ancelotti poleci za ocean szukać Perezowi po znajomości nowych fawelarzy, a ostatnim trenerem Realu bez ex-realowej przeszłości był właśnie Carlo 9 lat temu to średnio wątpię w jakieś nazwisko nie tyle spoza realowej gromadki (to akurat bardziej ciekawostka, ale nawet Benitez i Lopetegui mieli przeszłość zawodniczą w Madrycie) co spoza Hiszpanii/hiszpańskojęzycznej grupy trenerów i stąd IMO ta grupa jest bardzo wąska. Bo to że nie będzie Kloppa to raczej pewne, w jakiegoś Nagelsmanna czy Flicka też nie ma co wierzyć, więc zostaje Zidane, który już był dwa razy i niby piłkarze się zmienią, nie będzie jego starych kumpli, ale jednak no nie, Raul to wiadomo, siedzi w Castilli, awansu brak, niech się pokaże w trudniejszych warunkach. Zostaje Xabi i Guardiola, którzy spełniają warunek mówiących po hiszpańsku trenerów. Zważywszy na przeszłość Guardioli w Al Ahli Ad-Dauha oraz Brescii raczej pewne, że faworytem będzie Xabi. I to tylko takie odczucia na ten moment, a sezon długi itp, ale to co pisał Bernabeu idealnie dopełnia przyszłe małżeństwo Pereza z Xabim, jak będzie zobaczymy.

Wróć do „Hiszpania”