Wtedy był inny poziom reprezentacjj, słabszy. Krychowiak u szczycie otarł się o półfinał Euro to o czym tu w ogóle dyskutować. Poza tym Sobol odjebał sobie coś we łbie przed Euro i zakończył karierę przez co nie ma u mnie szacunku.
Krychowiak przez prawię dekadę obstawiał pozycję nr. 6. Były lata kiedy nikt sobie bez niego nie wyobrażał reprezentacji, był też okres kiedy było słabiej i grał praktycznie dlatego bo nie było wartościowego zmiennika.
Teraz pytanie kto za niego, Bielik?



