Tak sobie przypomniałem ten post w trakcie meczu. W prawdzie Serie A oglądam bardzo wybiórczo, więc być może jest podobnie, ale w Anglii niemal każda drużyna podchodzi wysoko pod bramkarza rywali i stosuje jakaś formę wysokiego pressingu. Zwłaszcza, że Onana ma tendencję do przetrzymywania piłki i zapraszania tym biegnących na niego byków. Druga sprawa, że trochę średnio się jeszcze wprowadził, a drużyna nie jest jeszcze przyzwyczajona do odpowiednich ruchów z mobilnym bramkarzem.



