To napisali w holenderskiej prasie
"Mecz Pucharu Europy pomiędzy AZ i Legią Warszawa. W akcję zaangażowali się nie tylko kibice, ale także zawodnicy i pracownicy polskiego klubu. Nawet prezes klubu starł się z policją. Wcześniej wieczorem funkcjonariusz policji podczas zamieszek stracił przytomność, gdy polscy kibice wtargnęli do bramy wejściowej stadionu AZ. Kibice Legii wzięli także od policji pałki i gaz pieprzowy. Policja mówi o „brutalnej przemocy wobec policji i funkcjonariuszy organów ścigania”.



