No kiedyś pewnie był, Mourinho był kiedyś jedynym trenerem, który mógł rzucić Guardioli wyzwanie w lidze - teraz min. raz na sezon Carlo zbiera wpierdol w big game m.in. dzięki swoim dziwnym wyborom.
Ale w tym sezonie przetestowanie rozwiązania z dupy w czasie prestiżowego meczu przypadło na wrzesień, więc może nie będzie tak źle, pisałem w innym temacie, że czasami dobrze zebrać takie baty w ważnym spotkaniu.
Ja tam uważam Carlo za historyczną czołówkę/obecną czołówkę/półkę niżej od Pepa i Kloppa/świetnego trenera dla TEGO Realu, żeby nie było.



