Ja mam na myśli taktyczno-personalne przygotowanie na duże mecze, nawet w tym magicznym runie z wiosny 2022 były fatalne spotkania z PSG (tylko dzięki Messiemu było 1-0 dla PSG), Chelsea (0-3 u siebie i magic touch Modricia) czy koszmarek w obronie z City (3-4 dzięki babolom w obronie Manchesteru), uratowane historycznym clutchyzmem. Real ma mimo wszystko zajebistych zawodników i przeważnie jest w dobrej formie (to kolejny duży atut Carlo) na wiosnę - to prawda. Zgadzam się też, że słabość do niebiegających emerytów i dziwne eksperymenty na starość to nic przy tym jak zdziadział np. Mourinho.
Teraz będzie lepiej, bo ciężko będzie wrzucić duet Kroos-Modric na jakiegoś potentata - tzn. oczywiście Ancelotti spróbował z Atletico, ale tak generalnie Tchouameni-Valverde-Bellingham są trudni do zakwestionowania, cała trójka robi swoje. Tu problemem mogą być niestety kontuzje, bo wąska kadra robi swoje.



