Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post autor: welcome » 03 mar 2006, 11:57

Oczywiscie, nic nowego. Pare tygodni temu przed "wielką wspaniałą" gra Realu, którą tu juz sie wszyscy zachwycali nawet porownując "fenomenalnego" Caro do Rijkaarda, wiec przed tą "mini-epoka wielkiego Realu" gazety madryckie tez pisaly ciagle o transferach. Dlaczego? Ano żeby odworcic uwage od nedzy jaka gra Real. Potem przyszła ta mini-epoka, watpliwy czas wielkiej druzyny, zwyciestwa z przecietniakami, ktorych uznawano za wspaniałe druzyny mydlac oczy kibicom o cudownej grze, dla Roncero i jemu podobnych byla to oznaka powrotu wielkiego Realu. Prosze sobie przypomniec co wtedy bylo pisane. Było pisane to, ze np. zostanie przedluzony kontrakt z boskim, najlepszym w historii Zizou, ze Ronaldo jest szczupły i na pewno zostanie w Madrycie(bo kto tak pienknie gra), ze Becks jest najlpeszym prawym pomocnikiem swiata i chce zakonczyc kariere i wszyscy sa z tego powodu szczesliwi, że wszczyscy czekamy na powrot naszego wspaniałego RAula, wtedy bedziemy niezwycieżeni(słowa Roncero)... ale juz o tym pisalem, przyszly mecze cięzsze i zakonczyl sie wielki Real. no to prasa wraca spowrotem do Cesaca i transferow. wiecej zimnej krwi proponuje i dystansu. bo tak juz bedzie do konca sezonu, co dzień to nowy nabytek Realu.

Wróć do „Hiszpania”