Wisła Kraków (zbiorczy)

bragiel
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 14 maja 2005, 12:45
Reputacja: 0

Post autor: bragiel » 03 mar 2006, 12:19

Krzycho15 pisze:Dlaczego Wisła nie dostaje się do Ligi Mistrzów?Odpowiedź jest prosta. Wisła nie ma wiary w swoje umiejętności grając z wielkimi klubami.Już tyle razy odpadli,że nawet jak są bliscy awansu to i tak w to naprawdę nie wierzą
Nie zgadzam się z Tobą.
Żeby wierzyć we własne umiejętności, to trzeba je najpierw posiadać.
A jakie umiejętności posiadają takie asy polskiego kabaretu...to znaczy napadu Wisły Kraków, jak Kryszałowicz, Kuźba, Penksa?
Żadnych.
Krzycho 15 pisze:No i niestety sprzedają swoich najleszpym zawodnkików.
Otóż to.
Nie wiem czy stety czy niestety, ale to jest własni sedno sprawy.
Niuedolność, bezmyślności , kompletna indolencja umysłowa działaczy Wisły.
Bo co z tego, że opchali Tomasza Frankowskiego , za marne grosze, gdy dziura jaka powstała w ataku Wisły jest tak gigantyczna, że załatać może ją tylko kliku klasowych napsatników.

A tymczasem jakich napastników kupuje Wisła , na miejsce Tomasza i Żurawskiego? Odpowiedź jest prosta-żadnych.
Może działacze Wisły wychodzą z założenia,,Po co nam napastnicy-jest przecież szansa , że nasi przeciwnicy będą strzelać samobóje".

Jakich obecnie napastników ma Wisła?
Sprawnego inaczej Kryszałowicza, który gdy doczłapie już pod pole karne przecwinika, to piłka zdaży już wrócić na pole karne Wisły dwa razy.
Kuźbę-swój własny cień sprzed lat. Niegdyś wielkiego piłkarza, teraz wielkie są tylko jego zarobki.
Penksę-emeyta-globtrottera, pracującego w Wiśle jako gestarbieter, który chce dorobić sobie do emerytury a i tak to chyba najlepszy napastnik tego klubu.(jak to mówią, na bezrybiu i Penksa ryba)
Boguskiego-wielce doświadczonego gracza, rzekłbym starego ligowego wyjadacza, ktłóry na swoim koncie ma imponującą liczbę występów w pierwszej lidze -0.
A byłbym zapomniał-jest jescze Dawidowski(pseudo jedna kiwak za dużo-zawsze można przecież wpuścić na murawę jescze Tomasza,bramki co prawda nie strzeli, ale podmęczy trochę przeciwników( i siebie przy okazji), swoimi bezsensownymi dryblingami, kiwaniem się z każdym i wszędzie, a najcześciej na własnej połowie, gdy nie ma po temu żadnej potrzeby.

Więcej napastników nie stwierdzono.
Z takim napadem Wisła może liczyć na środek tabeli.
Ale myślę, że będzie wyzej-piąte , trzecie miejsce, z tego względu, że tyłki działaczom Wisły, będą ratować pomocnicy-Sobolewski i Zieńczuk-najlepsi gracze Wisły. to oni będą strzelać bramki.
Zresztą, czy to nie paradoks, że bramki strzelają pomocnicy, a czasem i obrońcy, a nie ci, którzy powinni to robić, w normalnej drużynie.?

Wiśle do normalności jednak bardzo daleko i zamiast się do niej zbliżać, ta krakowska drużyna coraz bradziej się od niej oddala i widzi to nawet ich trener Petrescu, który w jednym z wywiadów stwierdził,,To będzie cud, jezeli z takim zawodnikami, zdobędziemy Mistrzostwo Polski".

Cudu nie będzie-jestem na 99% przekonany, że MP, zdobędzie jakiś inny klub.
Może Legia? Może Korona? Może ktoś inny, ktoś kto będzie czarnym koniem ekstraklasy.
W kazdym razie nie będziemy już oglądać kolejnych blamaży i pasma hańb, jakimi były występy Wisły w europejskich pucharach, z tak renowanymi drużynami jak Dynamo Tbilisi, czy pólamtorska Valarenga.

Chciałbym jeszcze dodać, że nie jestem żadnym przeciwnikie Wisły, antyfanem, czy kimś w tym rodzaju. Nie jestem też jej sympatykiem.
Ot-ta drużyna jest mi całkowicie obojętna. Nie chciałbym już jednak widzieć jak Mistrz Polski, jest ośmieszany przez drużyny, które należa do ogonów europejskiej piłki. A w tym Wisła ostatnimi laty była najlepsza.

Wróć do „Polska”