Pewnie takie, że duże miasta to bastiony opozycji.
Tylko, że to nie ma znaczenia przy wynikach exit polls. Znaczenie ma to jaki procent głosujących na poszczególne partie odmówił udzielenie odpowiedzi ankieterom. A przypuszczam, że tu PiS będzie miał przewagę (jeśli można tak mówić lol).
Tak myślę, że PiS może zbliżyć się do 38%, a PO spaść poniżej 30. Ale, jak mawiał klasyk to i tak by nic nie dało.



