Konkretnie to nie wiem, bo nie jestem w stanie przewidzieć na ile oni są w stanie poświęcić interes Polski w imię projektu federalnej Europy. Wiem za to, że jak mawiał inny klasyk 'lepiej już bylo'
To jak wyglądają rządy Tuskowej ekipy to już wiemy z historii. Że zacytuję sam siebie
Nie mam powodów aby przypuszczać, że tym razem będzie inaczej, a to oznacza dosyć spore turbulencje dla przeciętnego obywatela.masacra pisze: ↑07 paź 2023, 18:07Z perspektywy czasu to wygląda jeszcze śmieszniej. Polskie PKB od 89r niemal nieustannie rośnie, raz po raz ustanawia nowe rekordy. I to w sumie niezależnie kto rządzi... no, nie do końca.Lata 2008-15 to okres tzw fluktuacji polskiego PKB (okresy wzrostu przeplatane że spadkami) I to jedyny taki czas w historii III RP. Rekord z 2007 roku został pobity dopiero w roku
2014 i to tylko po to by w następnym spaść do poziomu sprzed 2011.
I tak wiem, pamiętam o kryzysie 2008 roku, co nie tłumaczy ogólnego trendu CAŁOŚCI dwóch kadencji PO.
Pisiory też miały swoje przeboje z lockdownem gospodarki w czasie pandemii i wojna za wschodnią granicą ale jakoś dziwnie gospodarka za ich rządów nie odnotowuje takich spadków jak za poprzedników. Nie wiem jak to wytłumaczyć, widocznie są rzeczy które się fizjonomom nie śniły![]()
I pomijam tutaj dużo gorsza sytuację geopolityczna niż wtedy i sprawy o których m.in pisał Mazur.
Polacy dokonali wyboru.
Fajne porównanie, kradnę.
A jeszcze dodam, że nam się pozostaje modlić, żeby USA nie odpuścili ruskim w imię stabilizacji bliskiego wschodu albo rywalizacji z Chinami. Bo jak się Niemcy znowu zaczną dogadywać z Rosją ponad naszymi głowami to dopiero będzie tu wesoło
https://businessinsider.com.pl/wiadomos ... dy/dmmn0k6bo takie CPK może dla nowej ekipy okazać się nieopłacalne
One będą nieopłacalne ale z innego powodu niż wam się wydaje
Podobnie jak spławna Odra, terminal kontenerowy w Świnoujściu i cała reszta inwestycji, które mogłyby skokowo przyczynić się do wbicia się Polski na stałe do pierwszej ligi państw Europy. No ale wtedy nie byłoby głaskania po główkach przez zachodnich partnerów, bo wiadomo, trochę konkurencja dla nich. A my chyba wolimy jak nas tamci głaszczą po główkach. I spoko. Tez tak można żyć




