Zabrakło pewności siebie, ale proszę Was, Real był wtedy do wyeliminowania?Ten brak wiary we własne umiejętności było świetnie widać przed dwumeczem z Realem Madryt. Zero wiary i nadzieji, wszyscy z góry założyli porażkę, a wtedy Real był do wyeliminowania, ale przegrali oni ten mecz już w szatni, a nawet kilka dni wcześniej. Jednak w naszym kraju pewność siebie jest traktowana jak coś złego. Człowiek pewny siebie uważany jest za jakiegoś chama czy coś w tym stylu dlatego nie ma co się im dziwić.
Ale Wisła to też klub, który chce zarabiać pieniądze, a poprzez fatalną grę w pucharach tylko je traci. I musi zrekompensować te, nieoczekiwane bądź co bądź straty, sprzedażą najlepszych piłkarzy.A jak widać w Wiśle jeszcze niczego się nie nauczyli i jak sprzedawali, tak dalej będą sprzedawać licząc na cud.
Mówisz tak, jakby on naprawdę nie chciał nowego napastnika. Tyle, że dla Wisły zapłacenie dwóch-trzech milionów euro na jednego piłkarza to wydatek nie z tej Ziemi, a niestety w Polsce nie mamy już zbyt wielu klasowych napastników, więc trzeba szukać za granicą. A tam się wysoko cenią.No właśnie i to mnie bardzo ciekawi dlaczego Petrescu nie ściągnął żadnego wysokiej klasy napastnika


