Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post autor: yazid^ » 03 mar 2006, 17:20

Ten brak wiary we własne umiejętności było świetnie widać przed dwumeczem z Realem Madryt. Zero wiary i nadzieji, wszyscy z góry założyli porażkę, a wtedy Real był do wyeliminowania, ale przegrali oni ten mecz już w szatni, a nawet kilka dni wcześniej. Jednak w naszym kraju pewność siebie jest traktowana jak coś złego. Człowiek pewny siebie uważany jest za jakiegoś chama czy coś w tym stylu dlatego nie ma co się im dziwić.
Zabrakło pewności siebie, ale proszę Was, Real był wtedy do wyeliminowania? :lol2: To chyba był jedyny moment tamtego sezonu, w którym piłkarze z Madrytu byli w miarę wypoczęci i jeszcze nie zjechani po trudach sezonu. Zresztą, nie ma co gdybać, Real przyjechał do Krakowa i ograł Wisłę niemal na stojąco. A porażka w rewanżu była tak pewna jak fakt, że po nocy zawsze przychodzi dzień :]
A jak widać w Wiśle jeszcze niczego się nie nauczyli i jak sprzedawali, tak dalej będą sprzedawać licząc na cud.
Ale Wisła to też klub, który chce zarabiać pieniądze, a poprzez fatalną grę w pucharach tylko je traci. I musi zrekompensować te, nieoczekiwane bądź co bądź straty, sprzedażą najlepszych piłkarzy.
No właśnie i to mnie bardzo ciekawi dlaczego Petrescu nie ściągnął żadnego wysokiej klasy napastnika
Mówisz tak, jakby on naprawdę nie chciał nowego napastnika. Tyle, że dla Wisły zapłacenie dwóch-trzech milionów euro na jednego piłkarza to wydatek nie z tej Ziemi, a niestety w Polsce nie mamy już zbyt wielu klasowych napastników, więc trzeba szukać za granicą. A tam się wysoko cenią.

Wróć do „Polska”