Azjatów to u nas akurat masę (całe miasteczka mają pod Warszawą np Wietnamczycy) ale oni zauważcie nie przyczyniają się do niepokojów społecznych. To są narody karne, nastawione na prace, może niezbyt się integrujące ale nie widać żeby auta palili na ulicach
To raczej problem z opalonymi i przepraszam za słowo: ciapatymi



