W skrócie, to PAD musi teraz wskazać, komu powierza rolę tworzenia nowego rządu. I tu, jeżeli nie postanowi zrobić czegoś niespodziewanego, wskaże kogoś z partii, która wygrała wybory. Ten etap może potrwać, jeżeli się nie mylę, do miesiąca.
Wskazana osoba musi wtedy skompletować rząd. I tu podobnie, jeżeli nie wydarzy się coś niespodziewanego, tego rządu nie skompletuje (nie ma z kim zrobić większości) i nie uzyska na posiedzeniu sejmu wotum zaufania. I tu szansę będzie miała dotychczasowa opozycja, która większość ma. Ale tu nie kojarzę, jak to proceduralnie działa
Ogólnie, jeżeli zakładamy, że opozycja utworzy rząd, to prawdopodobnie dojdzie do tego w grudniu.



