To w ogóle był śmieszny fragment wywiadu, mignął mi gdzieś wczoraj w telewizji. Dostał pytanie czy na rynku politycznym jego oferta nie jest po prostu produktem i konsumenci zdecydowali się, że wolą coś innego - odpowiedział, że kobiety są głupie i nie powinny mieć prawa głosu, bo w USA nie głosowały na Trumpa.
Nevermind, cieszyć się w sumie nie ma z czego, skoro na jego miejsce wylądowała wieloletnia pracowniczka Ordo Iuris, więc pewne ciągoty i tak zostaną zachowane.



