Dla mnie to wygląda tak, że jak taka Pani od psów, czy inni mniej znani jej podobni byli odpowiedzialni za utratę po 3-5% głosów (sprawa subiektywna, jeden powie 3-5, inny 5-10), Mentzen za 10%, a Korwin z Braunem po 30% na łebka, to wina przede wszystkim i tak będzie po stronie Korwina czy Brauna. Też nie jest tak, że inni posłowie Konfederacji nigdy nie mieli kontrowersyjnych wypowiedzi - po prostu głupotą było by je nagłaśniać 2 lata przed wyborami, żeby zdążyli zrobić porządek. Największą szkodą jest robienie tego na kilka tygodni lub dni przed, żeby ludzie pamiętali.sickstick pisze: ↑18 paź 2023, 9:39To nie Korwin dał się zaorać Ryśkowi w pierwszej poważnej dyskusji na argumenty w jakiej stanął, to nie Korwin przez całą kampanię nie wyszedł z piaskownicy komfortu tiktoka zamiast zacząć robić kampanię jak dorośli, to nie Korwin pół roku przed kampanią wyciągnął z szafy zupełnie niepotrzebny temat o biciu dzieci, po to żeby w kluczowym momencie kampanii wyciągnąć z szafy równie niepotrzebny temat o zjadaniu psów. Zawiedzeni wyborcy Konfy wylewają swoje żale w kierunku Korwina i właśnie jego winią za przegrane wybory, ale prawda jest taka że czołowi politycy Konfy ze Sławkiem na czele sami zamienili się w Korwina kiedy gra zrobiła się na poważnie.



