Ciężko jest pogodzić ludzi w kwestii handlu w niedziele. Część ludzi ma rodzine, chce odpocząć, poświęcić ten cały dzień dzieciakom, wysprzątać, zająć się domem, pomóc w pracach domowych i można tak wymieniać w nieskończoność. Jest też grupa ludzi, dla których priorytetem jest pieniądz i wielka gonitwa, są też młodzi którzy cieszą się z każdej zarobionej złotówki, mogąc w ten sposób odciąć się od rodziców/usamodzielnić się.
Każda decyzja będzie kogoś krzywdziła. Tak to już jest w tym pięknym świecie



