tak na marginesie, myślę, że powinnaś przestać używać określeń typu "was", "wam", "wasze" bo nie rozmawiasz teraz z żadną zbiorowością ani ja nie czuje się specjalnie retorycznie dobrze z szufladkowaniem mnie i wyciąganiem na tej podstawie pochopnych wniosków.Ilka pisze: ↑19 paź 2023, 21:58No to logicznie od tej innej strony czyli kościoła Ci napisze. Jestem katoliczką, chrześcijanką. A w chrześcijaństwie niedziela jest dniem świętym, dniem wolnym od pracy, odpoczynkiem po całym tygodniu Nie tylko ja w Polsce jestem chrześcijanką. Nie chciałam tego wątku poruszać, bo wiem jak na Was kościół działa ale wytłumaczyłam Ci jak to jest z mojej i jeszcze pewnie wielu osób strony
Co do kościoła - czy wg kościoła można pracować w niedzielę? Z tego co mnie uczono, to oczywiście można, jeśli tylko nie robisz tego specjalnie (czyli możesz uniknąć pracy w niedzielę, ale dla większej kasy przychodzisz na niedzielna zmianę).
Jak uzasadnisz, dlaczego katolik pracujący w innej branży ma pracować w niedzielę?
Chodzi o to, że właściwie nie wytłumaczyłaś - podajesz jakieś ogólniki typu "a za prl to było", "ja jestem przecie" itp. Ja uważam, że nikt nie powinien pracować w niedzielę, ale nie uważam, że należy regulować to ustawą.
A wystarczyło przecież zrobić zakupy wcześniej. Dalej nie widzisz absurdu tej ustawy?



