Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 03 mar 2006, 22:55

RóżA pisze:Oby tak dalej a Liga będzie w kieszeni

Tak dalej ? masz na myśli pkt ? gre ? aaaaa może skutecznośc ataku :lol:

Nie sądziłem że ten mecz do 88 minut będzie "nie otwarty" Legie uciekła katu z pod topora :) Legia sama sobie sprawiła kłopot bym że nie napoczeła GKS w pierwszych mintach. Potem piłkarze GKS już wiedzieli że tylko trzeba czyścić na 20 metrze. I 0;0 dowiozą :wink: Zero strzałów z dystansu. No Szałachowki jeden raz nie udolnie próbował i ten wolny Brazylijczyk obroniony przez Lecha. Ale ładnie szla w okno. Napad Legi to jest naprawde nie porozumienie. Okaże się że Włodarczyk w sparingach wystrzelalł wszystko na cały sezon :lol:

No dobrze mecz pod dyktando Legii ale co za dyktando gdy grają do 20 metra i nie wiedza co zrobić ? :roll: Pierwsza połowa to jeszcze były strzały na bramke ale druga to juz taka gra jak GKS tylko przy piłce sie utrzymywali dłużej :wink:

Ouattara strzelił ? Janio jednak uwazasz że to on ? czy samobójcza ? Bo wiesz chyba jej nie trafił ... Zreszta w pierwszej połowie miał 200% ale zachował sie jak typowy srodkowy obrońca :wink: nie do bramki trzeba wbić a nad bramke wybić :wink:

Wróć do „Polska”