Ależ ten Raków w szybkim czasie stał się żałosny! I jak tu nie obwiniać trenera?
Jeszcze na początku sezonu szli rozpędem pracy Papszuna i tytułu mistrza Polski, a teraz widać że gasną w każdym meczu. I można by to tłumaczyć wyższą klasą rywali, tylko że w lidze zaczyna to niestety wyglądać podobnie. Też jestem zdania że Dawid Szwarga tego nie udźwignął.



