Od czegoś trzeba zacząć. Zapewne nowy rząd z lewicą w składzie będzie nas bronił rękami i nogami przed podwyższeniem tych podatków (w sumie to nie są podatki, tylko zasoby własne UE - te pieniądze będą trafiać wprost do budżetu w Brukseli).
I jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że taki jeden samochód na dom wystarczy lutdziom na wsi. Pokaż mi dom na wsi, przed którym stoji tylko jeden samochód...
Oczywiście kwestię zakazu wyjazdu do miasta dla starszych samochodów spalinowych pominąłeś.



