FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 04 mar 2006, 20:50

Wersja, że Barcelona strzeli na własnym boisku dwa gole to raczej nie jest wielki optymizm przecież. Nie przypominam sobie spotkania z klasowym przeciwnikiem na Camp Nou w którym Barcelona nie zagrałaby dobrze. Zresztą w ubiegłym sezonie strzeliliśmy dwie bramki. Nie musisz się wszędzie doszukiwać szaleńczej pewności siebie. Przecież realnie patrząc szanse na to, że Barca strzeli dwie bramki są większe niż to, że Barca nie strzeli żadnej. Poważnie.
Łukasz[ACM] pisze:a co zrobisz jeżeli do przerwy Chelsea będzie prowadzić 0:2 bo taka sytuacja również może miec miejsce bo to piłka, wtedy co
Wtedy Barcelona może strzelić 5 goli po przerwie bo to piłka i wtedy nic. Takie gadanie. Jeżeli jesteś zwolennikiem teorii, że w piłce wszystko jest możliwe to spoko. Nie ma sensu pojedynkować się na gdybania :roll:
Łukasz[ACM] pisze:Messi nie wytrzyma psychicznie
Robben dostanie czerwo :?: (notabene duuuuuuużo bardziej prawdopodobne niż spalenie się Messiego).
Łukasz[ACM] pisze:Ronaldinho będzie się rzucał jak w zeszłej edycji
Terry się zmęczy i nie będzie miał siły grać :?:
Łukasz[ACM] pisze:Naprawde Barca jest dużym faworytem do awansu ale bez przesady.
Wskaż mi w którym miejscu przesadzam :] Jak już to zrobisz to możesz napisać swoją koncepcję na ten mecz jeżeli bardzo się ona różni od mojej rzekomo szalenie optymistycznej. Tylko jak będzie ją opisywał to weź pod uwagę wszystkie okoliczności które znamy.

Wróć do „Hiszpania”