IMHO Real zagrał naprawdę dobre spotkanie - szczególnie w drugiej połowie kiedy dobra gra presingiem skutkowała bezradnością Atletico w konstruowaniu akcji (te rajdy do tyłu i ciągłe podania do Leo Franco były dosyć żałosne
Może wszystko potoczyłoby się inaczej gdyby po wyrównaniu Kezman wykorzystał sytuację sam-na-sam z Ikerem i lekko podciął piłkę zamiast huknąć bezmyślnie i w efekcie za wysoko
Torres [*]


