Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post autor: yazid^ » 05 mar 2006, 23:13

Nie chcę umniejszać tutaj dobrej gry Barcelony i ich dorobku, ale ta przewaga 10. pktów do końca nie wynika z rewelacyjnej postawy Katalończyków. Przykładowo, jeśli Real Madryt w tym sezonie wygrałby spotkania z takimi, co tu kryć, ogórami jak ostatnio Mallorca czy jeszcze przed świętami Racing Santander to przewaga stopniałaby do czterech punktów. A przecież nie były to jedyne spotkania, w których Real zawiódł z dużo słabszymi przeciwnikami, że tylko wspomnę o wyjazdowym meczu z Espanyolem czy Osasuną na Bernabeu :roll: Nie zmienia to faktu, że Barcelona gra równo i jej wpadki zdarzają się stosunkowo rzadko, prawie w ogóle. I między innymi w tym należy upatrywać przyczyn hegemonii, bo o takowej można już chyba śmiało mówić, w lidze :]

Wróć do „Hiszpania”