nie lapie o co ci chodzi. przeciez liga to liga, gra kazdy z kazdym po dwa razy. lige wygrywa ten kto wygrywa mecze z 'ogorami'. nie moze byc, ze dzis wygramy z valencja, jutro w dupe z mallorca. tak sie nic nie wygra... lige wygrywa sie w meczach, ktore powinno sie wygrac, czyli z ogorami. wiec glupie gadanie, ze jakby real nie dawal dupy z ogorami to bylby liderem jest bez sensu zupelnie.yazid^ pisze:Przykładowo, jeśli Real Madryt w tym sezonie wygrałby spotkania z takimi, co tu kryć, ogórami jak ostatnio Mallorca czy jeszcze przed świętami Racing Santander to przewaga stopniałaby do czterech punktów. A przecież nie były to jedyne spotkania, w których Real zawiódł z dużo słabszymi przeciwnikami, że tylko wspomnę o wyjazdowym meczu z Espanyolem czy Osasuną na Bernabeu
polska przeciez jest najlepsza w europie, w koncu pokonalismy grecja, a grecy to mistrz... czy cos zle kumam? poprawcie mnie



