Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 05 mar 2006, 23:19

Chyba właśnie na tym polega istota rozgrywek ligowych. Na regularnym zdobywaniu punktów z każdym przeciwnikiem. Real traci punkty ze słabiakami, ale to nie nasza wina. My robimy swoje. Nie gramy rewelacyjnie? Przegraliśmy tylko 3 razy :] Jak dla mnie to kapitalny wynik. Zresztą w Real nie tylko traci punkty ze słabiakami, ale nie jest w stanie wygrać z żadnym bardzo silnym rywalem. Dywagacje typu gdyby Real wygrał ... są conajmniej głupie i bez sensu. Na tym to wszystko polega, że sezon jest długi przez co rola przypadku jest ograniczona. To nie kwestia szczęścia czy jego braku, że przewaga jest tak duża a będzie jeszcze większa (nad Realem na pewno).

Wróć do „Hiszpania”