FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 06 mar 2006, 0:23

Po co Mourinho ma grac trzema napastnikami i atakowac, jezeli wystarczy ze zagraja to co w Londynie i szansa na pewno jest wieksza, niz gra otwarta pilka. Nie zapominajmy, ze Barca traci glupie bramki nawet na CN z duzo slabszymi druzynami niz Chelsea. Jak chociazby ostatnio z Deportivo. Wiadomo, ze bedzie to zupelnie inna motywacja i skupienie, no ale przy 11 na 11 gra obronna Chelsea i gra kontrami wcale nie stoi na straconej pozycji. Bo przeciez Barca bedzie musiala atakowac, kibice nie pozwola im grac inaczej ;) A katalonskie lotnisko dziala w obie strony, bo tak samo Robben i Cole moga robic uzytek ze swojej szybkosci.

Jezeli Barca strzeli szybko bramke moze byc po dwumeczu. Ale jak Chelsea udaloby sie prowadzic 1-0 to moze byc ciekawie. Swoja droga - Mourinho jest zbyt dumny zeby odpuscic cos co jeszcze sie tli. Najwyzej po ewentualnym odpadnieciu bedzie mowil, ze i tak nie przyjechali do Katalonii na powaznie ;)

Wróć do „Hiszpania”