FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 06 mar 2006, 0:26

HB
Dinho ostatnimi czasy miewał często słabe spotkania gdzie albo dużo tracił albo przechodził obok meczu nie robiąc nic po prostu. Z Depor nie zagrał szałowo, ale na tle drużyny zaprezentował się przyzwoicie. Jako drużyna zagraliśmy słabo. Bramki ze stałych fragmentów to też część piłki i takie też trzeba umieć strzelać. Eto'o z kolei też już od dawna nie gra tego co powinien. O Larssonie to nawet mi nie przypominaj bo się załamię. Nie mogę się pogodzić z jego odejściem i za nic się nie pogodzę. Ciekawe czy Rijkaard zdecyduje się z raz nie wystawić w ogóle Eto'o i dać Hence szanse gry przez 90 minut. Szwed pewnie hattricka by ustrzelił.

Odnośnie meczu z Chelsea to jedna bramka nie daje Barcelonie absolutnie nic bo Chelsea tak czy inaczej musi strzelić dwie. Dopiero dwa gole dla Barcy ustalają już wynik tej konfrontacji IMHO.

Wróć do „Hiszpania”