HB
Dinho ostatnimi czasy miewał często słabe spotkania gdzie albo dużo tracił albo przechodził obok meczu nie robiąc nic po prostu. Z Depor nie zagrał szałowo, ale na tle drużyny zaprezentował się przyzwoicie. Jako drużyna zagraliśmy słabo. Bramki ze stałych fragmentów to też część piłki i takie też trzeba umieć strzelać. Eto'o z kolei też już od dawna nie gra tego co powinien. O Larssonie to nawet mi nie przypominaj bo się załamię. Nie mogę się pogodzić z jego odejściem i za nic się nie pogodzę. Ciekawe czy Rijkaard zdecyduje się z raz nie wystawić w ogóle Eto'o i dać Hence szanse gry przez 90 minut. Szwed pewnie hattricka by ustrzelił.
Odnośnie meczu z Chelsea to jedna bramka nie daje Barcelonie absolutnie nic bo Chelsea tak czy inaczej musi strzelić dwie. Dopiero dwa gole dla Barcy ustalają już wynik tej konfrontacji IMHO.


