Mnie się wydaje że to po prostu dla Realu pechowy sezon. Courtois, Militao, Camavinga i Tchouameni to mechaniczne urazy. Możesz się wybitnie przygotować do sezonu ale raz źle staniesz i wygniesz kolano albo dostaniesz kopa i po zawodach. Tego nie przewidzisz.
Okej, z Viniciusem ktoś dał ciala bo on miał zdrowie jak koń i niesamowitą wytrzymałość. Z tureckim Messim chyba też, bo chłopaczek co zrobi dwa treningi z zespołem to wypada na miesiąc. Ale poza tym Real fizycznie wygląda bardzo dobrze. Tu się przypałęta jakiś Mendy a tam Ceballos (który od dawna jest szklany), ale nic ponad normę w klubie grającym co trzy dni. Nie ma porównania z takim Milanem czy Barceloną gdzie coś chwila ktoś coś naciąga i wypada z gry na parę tygodni.



