
Dość długo zabierałem się do tej książki. Otrzymałem ją kiedyś w prezencie i tak przeleżała swoje czasy na półce. W końcu się za nią zabrałem i nie żałuję. Często w biografiach czasy dzieciństwa i młodości są opisane w skrócie, a więcej czasu poświęca się temu, z czego bohater jest najbardziej znany. Tutaj mamy historię pana Kazimierza od A do Z. Książka dość obfita, bo liczy sobie ponad 600 stron, ale czyta się naprawdę dobrze. Ciekawie opisany klimat Lwowa z czasów młodości pana Górskiego, jego sportowa młodość, występy w lwowskich zespołach, potem czasy wojny i kontynuacja kariery w tych trudnych czasach. Generalnie dla kogoś, kto nie zagłębiał się w historię Kazimierza Górskiego, ciekawe może być to w jakich okolicznościach został trenerem kadry i jakie towarzyszyły temu emocje. Dziś praktycznie nie do pomyślenia, ale to też pokazuje, jak zupełnie inaczej wyglądał futbol w tamtych czasach. No bo wyobrażacie sobie, że selekcjoner reprezentacji, w wolnym czasie, jeździ wspierać trenerów w klubie ligowym, a kilka lat wcześniej to i nawet trzecioligowym? Jakaś abstrakcja. Niektórych może też zdziwić to, że mimo sukcesów i miana legendy w polskim futbolu warsztat trenerski pana Kazimierza był dość wątpliwy. Wiele informacji mnie zaskoczyło, wszystko opisane dość szczegółowo, sporo wypowiedzi rodziny, zawodników z tamtych czasów, osób współpracujących z panem Kaziem. Czytało się przyjemnie.
Od pewnego czasu nie czytałem wiele biografii ludzi sportu, ale mam kilka pozycji w kolejce. Mam nadzieję, że w najbliższych tygodniach uda się zrealizować te plany.



