W czerwcowych kwalifikacjach do Igrzysk, nasi zagrają w grupie z Finlandią i Bahamami a potem łączymy się z Hiszpanią/Angolą/Libanem. Nie jest to najlepsze losowanie, jednak na tym poziomie nie ma już łatwych rywali. Miło byłoby odbić sobie nieobecność na MŚ i wykręcić tu jakiś sympatyczny wynik. O awansie nie myślę, Hiszpania to nadal mocna drużyna, w Indonezji przegrali tylko z 3. i 5. drużyną świata i będą grali u siebie (w Walencji), więc ominięcie ich oraz sam finał będzie ok. Angola, Liban to już drużyny w naszym zasięgu



