Jestem odmiennego zdania.TwisT_ReD pisze:Spotkani prowadzone poprawnie przez Markusa Merka,
Zapewne jeszcze rozgoryczony tym karnym w prezencie podarowanym
jednak nie mozna powiedzieć, że sedziował poprawnie. Popełniał proste błedy, które na tym szczeblu ne powinny się przytrafić.
Ogólnie sedziowanie mi się nie podobało.
Mecz bardzo dobry w wykonaniu Barcelony. Nie dała pograć Chelsea, jedynie Cole się starał [po jego 2 dośrodowaniach było goraco: raz Drogba nie siegnął, później Crespo strzelił obok bramki]
Ronaldinho grał na swoim poziomie, bawił się piłką, próbował genialnych zagrań po których dech zapierało. Niektóre bardziej, niektóre mniej udane - ogólnie na duzy plus.
Szkoda Messiego - nie wiadomo co mu się stało - nie był atakowany przez nikogo
Z meczu zapamietam tricki Ronniego i minę Jose po stracie bramki



