W zakończonym okienku transferowym, największym, najciekawszym transferem był...no właśnie-nie było żadnego ciekawego, spektakularnego transferu.
Panowała na rynku ogromna stagnacja.
Nikt z ,,wielkich" naszej piłki nie zmienił barw.
Niestety nadal tkwimy w naszym małym, szarym światku piłkarskim i wydaję się, że kierownictwu żadnej z ekip nie zależy, by wychylić nos poza przeciętność, by chociaż spróbować wznieść się poza ligową szarzyznę.
Czytając listę transferów, jakich dokonano w naszej lidze, to nawet nie można stwierdzić, że to mizeria-to byłoby zbyt słabe i nieadekwatne określenie.
Bo prostu zastój totalny-jeden Gajtkowski przeszedł do Korony z Lecha, a resztę transferów, łaćznie z zaciągiem brazylijskich niby-piłkarzy do Pogoni, można pominąć milczeniem.



