Real zagrał o życie ... i przegrał. To jest dla mnie najważniejsza informacja. Mało mnie interesuje ich przyzwoita postawa. Odpadli na własne życzenie bo zagrali tragicznie w pierwszym meczu. Wypalone gwiazdeczki po raz kolejny (może wreszcie po raz ostatni) pokazały, że potrafią kopać już tylko z nożem na gardle. Już ten fakt powoduje, że zasługują na odpadnięcie bo piłkarze powinni grać na 100% zawsze dla zwykłej przyjemności. Real tak nie gra od dawna. El Gordo wymyka się próbom komentarza


