Mam nadzieję że Bundesliga się zreformuje, bo inaczej dalej będzie spadać w dół. Miała kryzys w 90-tych latach Angielska, drużyny grały berdzo schematycznie, dokonały zmian w sposobie gry i jest lepiej, miała Włoska, gdzie cattenacio prawie zabiło futbol, Włoskie drużyny też nie wchodziły do ćwierćfinałów, zreformowała się i prawdopodobnie 3 drużyn gra dalej tak jak w zeszłym sezonie. Teraz ma Bundesliga i Hiszpańska. Barca jest tu chlubnym wyjątkiem który trochę zamydla obraz. Calcio przegięło w jedną stonę- defensywy, Hiszpańska w drugą- Ofensywy zapominając że obrona jest równi ważna jak nie ważniejsza od ataku, pod pretekstem futbolu na tak. Ale wszędzie muszą być zachowane proporcje. Nieprzypadkowo nie było Hiszpanów w zeszłym sezonie w ćwierćfinałach CL, teraz odpadł Real, A Vilareal awansowało bo miało najsłabszego przeciwnika. Oby sukces Barcy nie zamydlił prawdziwych problemów Primera. Podobnie z Bundesligą gra archaiczny futbol, dlatego jest coras słabsza może nawet od Francuskiej, bo tam jest wspaniały Lyon, pozostałe drużyny próbują do niego równać co podnosi poziom. Ale wszystko jest do naprawienia. To moje zdanie



