wy mieliście jakieś tam szanse [Ronaldo głową, Raul - znakomita okazja, słupek i niewyobrażalne pudłoToudinho pisze:No i pdpadliśmy, a mieliśmy szanse i to duuże by to wygrać lecz nie daliśmy rady
a ryczbarti-bartek pisze:Zremisowal z Arsenalem 0-0. Szkoda nie wiem co pisac chce mi się płakac
dziś też pazurki były pokazane, ale lekko nienaostrzoneRumeczek pisze:no ale cóż Arsenal pokazał w 1 meczu pazurki i dzięki temu zagra w kolejnej rundzie
jak napisałes na wstępie, Real grał o życie, a Kanonierzy nie mieli zamiaru mu ułatwiac zadania. Lepszy taki mecz, niż gdyby mieli murować bramkę cały mecz i nie stworzać zagrożenia [jak nie przymierzajac Chelsea wczorajNiggaz pisze: Ziza znowu nie wytrzymał. Frustracja mu się udzila na stare lata. Nie ładnie. Zresztą nawet Henry potraktował Ikera po twarzy raz celowo. Ogólnie wspaniała rodzinna atmosfera.
hehe szkoda, ze Pires tak słabo uderzył - ale widać, ze Roberto C. jeszcze trochę sił ma, skoro po całym meczu, ciężkim meczu zapieprzał w tą i spowrotemNiggaz pisze:Carlos szacunek za pościg za piłką.
teraz życzac mu 100 lat, życzysz mu szybkiej smierciNiggaz pisze:100 lat panie Kazimierzu.
a na koniec chciałem podziękować kibicom Realu, bo się specjalnie nie napinali
tak jak mówisz, nie inaczejNiggaz pisze:El Gooooordoooooooo



