Liga Mistrzów (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 09 mar 2006, 2:06

AgaM pisze:Mam nadzieję że Bundesliga się zreformuje, bo inaczej dalej będzie spadać w dół. Miała kryzys w 90-tych latach Angielska, drużyny grały berdzo schematycznie, dokonały zmian w sposobie gry i jest lepiej, miała Włoska, gdzie cattenacio prawie zabiło futbol, Włoskie drużyny też nie wchodziły do ćwierćfinałów, zreformowała się i prawdopodobnie 3 drużyn gra dalej tak jak w zeszłym sezonie. Teraz ma Bundesliga i Hiszpańska. Barca jest tu chlubnym wyjątkiem który trochę zamydla obraz. Calcio przegięło w jedną stonę- defensywy, Hiszpańska w drugą- Ofensywy zapominając że obrona jest równi ważna jak nie ważniejsza od ataku, pod pretekstem futbolu na tak. Ale wszędzie muszą być zachowane proporcje. Nieprzypadkowo nie było Hiszpanów w zeszłym sezonie w ćwierćfinałach CL, teraz odpadł Real, A Vilareal awansowało bo miało najsłabszego przeciwnika. Oby sukces Barcy nie zamydlił prawdziwych problemów Primera. Podobnie z Bundesligą gra archaiczny futbol, dlatego jest coras słabsza może nawet od Francuskiej, bo tam jest wspaniały Lyon, pozostałe drużyny próbują do niego równać co podnosi poziom.

To samo można powiedzieć o lidze niemieckiej - pozostałe drużyny próbują dorównać poziomowi Bayernu i to podnosi poziom całej ligi. W tym sezonie Bawarczycy nie mają jakiejś ogromnej przewagi a cała grupa pościgowa zachowała jeszcze szanse na końcowy tryumf - więc nie jest aż tak źle z ta resztą. I niepowiedziałbym że liga Niemiecka jest w jakimś wielkim kryzysie. Bayern od momentu wygrania LM przez kilka sezonów nie plasuje się już na jakichś wysokich miejscach, więc ten sezon nie odbiebał wiele od poprzednich. Natomiast Werder prawie pokonał zdecydowanego lidera ligi włoskiej! I to chyba nie świadczy o jakimś kryzysie "Niemców". A we francuskiej poza Lyonem (miał ogromną przewagę nad rywalami w lidze, nawet większa niz Bayern u siebie w lidze) nie ma wielkich druzyn bo te które miały walczyć z OL zawodzą na całej linii, no może poza Bordeaux które jako tako stara się jeszcze coś wywalczyc. A pozostałe coraz bardziej się staczają. Zaś Lyon to w tym sezonie druzyna z innej bajki na tle innych francuskich ekip.
A liga Angielska tez nie jest jakaś super. W dalszej fazie LM zobaczymy zaledwie jedną drużynę - Arsenal, a odpadły trzy inne nadające ton rozgrywkom drużyny. Wygrywająca z każdym w lidze Chelsea zagrała z Barca jakby była z niższej ligi - bojaźliwie i z przypadkowymi sytuacjami bramkowymi. Futbol w tej lidze tez nie jest jakiś olśniewający - z reguły jest to bezproduktywna i nieskuteczna kopanina w środku pola. W LM wszystkie grające w tym sezonie drużyny angielskie nie odnosiły jakichś olsniewających zwycięstw a jedynie raczej skromne wygrane lub jak w przypadku ManUtd w ogóle zawiodły na całej linii.
Po każdym sezonie LM mozna mówić o jakims małym kryzysiku ale odnosnie każdej ligi. Także włoskiej, bo gdyby nie wielkie szczęście to dalej grałby jedynie Milan (udał mu się jeden mecz, bo ten w Niemczech szczęśliwie zremisowali) i wcale nie jest powiedziane że Inter wyeliminuje Ajax bo jego forma też pozostawia wiele do życzenia, a Holendrzy taki kryzys mają już chyba za sobą. Dziś mamy taki układ sił w Europie a gdyby mecze były rozgrywane w innym terminie to wszystko mogłoby się ułożyc inaczej. Więc chyba nie jest aż tak źle z tymi przegranymi. :roll:

Wróć do „Puchary Europejskie”