Liga belgijska

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4378
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2622
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Liga belgijska

Post autor: Cement » 23 gru 2023, 11:45

No cóż, ten sezon zacząłem ogladać dość późno, ale teraz postaram się poświęcić lidze belgijskiej więcej uwagi, jak za dawnych dobrych lat. Po kilku chudych latach z kryzysu podźwignął się Anderlecht i znów walczy o najwyższe cele w lidze, zaś prowadzi świetnie budowana przy stosunkowo niewielkim budżecie drużyna Union Saint-Gilloise (w ubiegłym sezonie mieli ogromną szansę na tytuł, ale wyłożyli się na ostatniej prostej).


18. kolejka

Club Brugge - KAA Gent 2:0 (Thiago 24'-karny, 41'-karny)
Mecz na stadionie Jana Breydela rozstrzygnął się w 1. połowie po dwóch jedenastkach i w drugiej odsłonie nie dostarczył większych emocji. W pierwszych minutach lepsza była drużyna z Gandawy, wśród podopiecznych Vanhaezebroucka wyróżniał się na lewym skrzydle aktywny Fofana. Wkrótce jednak Brugia przejęła inicjatywę, a pod bramką Roefa robilo się coraz niebezpieczniej. Strzał Skov Olsena został zablokowany, w 19 min. Nielsen świetnym podaniem obsłużył swojego rodaka Zinckernagela, który jednak przed bramką źle przyjął piłkę i zmarnował sytuację. Chwilę później Brugia wywalczyła rzut karny, którym zamienił na bramkę pewnym uderzeniem w okienko Brazylijczyk Thiago. Po zdobyciu gola Brugia nieco oddała pole rywalowi, ale i tak przed przerwą podwyższyła prowadzenie - Thiago minął wychodzącego z bramki Roefa, a jego uderzenie na pustą bramkę zatrzymał ręką Marokańczyk Kandouss, za co musiał opuścić boisko. Drugi rzut karny pewnie wykorzystał Thiago. Po przerwie nie było specjalnie widać przewagi liczebnej gospodarzy, którzy wyglądali na zadowolonych z prowadzenia i ograniczali się do kontrolowania przebiegu meczu. Piłkarze Gent próbowali coś skonstruować w ofensywie, mimo gry w 10 mieli prawie 50% posiadania piłki, ale niewiele z tego wychodziło. Bodaj najbliżej zdobycia kontaktowego gola byli w 74 min. - po ładnie rozegranej akcji oko w oko z Simonem Mignolet znalazł się marokański napastnik Tisoudali, dobrze podciął piłkę nad byłym bramkarzem Liverpoolu, ale wracający De Cuyper zdążył z interwencją.

Dziś w najciekawszym meczu wicelider Anderlecht zmierzy się z KRC Genk, zaś jeszcze lepiej zapowiada się wtorkowy pojedynek Brugii z liderującym Union Saint-Gilloise.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”