Kto by się spodziwał że najdalej z angielskich zespołów zajdą właśnie Kanonierzy
Chelsea jestem w stanie zrozumieć- trafili na bardzo silną Barcę. Mecz na szczycie. Wielka presja na obu drużynach. I Chesea tego nie wytrzymuje
Liverpool spartaczył całkowicie. Dwa przegrana mecze z dość słabą Benficą. O awansie (a właściwie jego braku) zadecydowali ulubieńcy Beniteza. Zero skuteczności.
Arsenal- wyeliminował Real i jest w 1/4 rozgrywek. Jako jedyny zespół z Wysp Brytyjskich. I mam nadzieję że zajdzie jeszcze dalej



