Jeden dorasta szybciej, inny później. Jeżeli ma potencjał, to wtedy był jeszcze za młody, żeby go wydobyć. Jeżeli nie ma, to jeden [ch**], bo i tak go zmarnował wypływając tak późno. I tak, 20 lat to dla mnie dzieciak, niezależnie od talentu i tego co dają zespołom.
Imo nie jest gotowy na klub top4 i się od niego odbije, a może zamiast tego trafi właśnie do klubu walczącego regularnie o górną połowę tabeli i zrobi karierę na miarę solidnego grajka.



