Ogólna dyskusja o polityce cz.2

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post autor: MarcinW » 10 sty 2024, 10:41

masacra pisze:
10 sty 2024, 7:00
venomik pisze:
10 sty 2024, 0:19
'Nie jestem za pisem, ale śmieszne, że tak się cieszycie z skazania polityków łamiących prawo'.
Pomijajac fakt, że afera za którą zostali skazani, nie była żadna wydmuszka a ludzie przez nich wówczas złapani odsiadują wyroki to warto dodać że:
Wszyscy sędziowie, którzy po drodze skazywali Wąsika i Kamińskiego należą do politycznego stowarzyszenia sędziów iustitia. Dodatkowo sędzia, który nakazał wykonanie kary więzienia oprócz tego, że jest członkiem tego stowarzyszenia jest też synem radnej PO, przyjacielem syna Dukaczewskiego i dosyć otwarcie zwolennikiem PO. Ale to jeszcze nie jest najśmieszniejsze. Są sędziowie, którzy mają poglądy polityczne i się z nimi nie kryją. Można się na to zzymac ale takie czasy. Niebezpiecznie się zrobiło bo politycy jednej z opcji (i sędziowie ich popierający)postanowili ignorować postanowienia sędziów, którzy mają poglądy inne niż oni sami. I tak marszałek Holowanie postanowił zignorować orzeczenie jednej z izb Sądu Najwyższego i wbrew obowiązującym przepisom i (procedura) przekazać sprawę do innej izby tegoż Sądu. A jakby było mało to jeszcze dodać trzeba, że postanowili ignorować postanowienia ww Izby wybiórczo, bo gdy PKW odrzuciło sprawozdanie finansowe partii PL 2050 to pan marszałek Hołownia złożył odwołanie do Sądu Najwyższego, które to odwołanie rozpatrywała ta sama izba (sic!). Wówczas, głosów że to nie jest sąd i orzeczeń tej izby nie będziemy respektować nie było.
I jeśli ktoś mówi, że to jest spór prawny to ma racje tylko w niewielkiej czesci. To spór głównie polityczny o którego rozstrzygnięciu decyduja politycy przebrani w togi.



Abstrahując od tego, abstrahując też od tego kto ostatecznie ma rację w tym sporze, zadowolony z obecnej sytuacji może być tylko idiota albo skrajny ignorant (czy w sumie idiota). W czasach dosyć sporych niepokojów, gdy porządek panujący ostatnie 30 lat chyli się ku upadkowi, a (poważne) państwa rozpychają się łokciami by zająć jak najlepszą pozycję w nowoksztaltujacym się systemie, Polacy żyjący we względnym dobrobycie pogrążają swoje państwo w chaosie prawno-politycznym. Historia lubi się powtarzac.
Powinno się spuścić zasłonę milczenia nad kondycją polskiej klasy politycznej jako takiej.

Post Scriptum tego wszystkiego, są kolejne przesłanki sugerujące, że projekty terminalu kontenerowego w Świnoujściu, splawnej Odry, Elektrowni Atomowych i CPK zostaną skutecznie opóźnione slash zablokowane przez nową władze.

Obrazek
Niechętnie tu wchodzę, bo towarzystwo jest mało ciekawe, ale skoro tak zasłużeni użytkownicy tego forum jak Bębej i Masakra wypowiadają się na tematy prawne to zrobię dla was wyjątek.
Na wstępie zabawne jest to, że użytkownik Masakra pozuje na tym forum na eksperta dziedzin wszelakich, w tym oczywiście prawnych. Z pewnością w wolnych chwilach od nalewania piwa analizuje orzecznictwo sądowe oraz komentarze.
Co istotne to co „wypisuje” kolega idealnie wpisuje się w sposób uprawiania polityki przez swoich idoli. Manipulowanie i kłamanie stało się sztuką. Tymczasem przypominam, że do tego stanu polskiego systemu prawnego doprowadziły reformy wprowadzane przez PIS. Reformy, które doprowadziły do tego, że sądy nie spełniają kryteriów pozwalających na uznanie ich w myśl licznych konwencji których Polska jest stroną oraz konstytucji za sąd. Zostało to stwierdzone w licznych orzeczeniach m.in. ETPC, czyli organu, w którym zasiadają najwybitniejsi prawnicy. Skutek tego jest taki że obecnie analizują ten problem najwybitniejsi prawnicy i tyle opinii na wyjście z impasu ilu prawników. Do tego doprowadziły rządy PiS, że to co kiedyś było jednoznaczne i nie budziło wątpliwości obecnie jest łatwe do zakwestionowania. I tu wchodzi kolega, który wskazuje na to, że Hołownia powinen postąpić inaczej czyli wysłać środek odwoławczy od wydanego przez siebie orzeczenia do innej izby. I byłbym nawet w stanie się z tym zgodzić gdyby nie fakt, że izba do której ten środek miał został skierowany jest tworem niekonstytucyjnym obsadzonym przez aparatczyków a przede wszystkim dlatego, że nie jest sądem w rozumieniu konwencji. Przypominam ze europejska konwencja praw człowieka została ratyfikowana za zgodą wyrażona w ustawie co oznacza, że jest ona nadrzędna w stosunku do ustawy a zatem w razie sprzeczności pomiędzy ustawą a konwencja należy stosować konwencję. W takiej sytuacji pytanie do kolegi co ma zrobić marszałek w sytuacji gdy w ustawie zastrzeżono że środek odwoławczy rozpoznaje izba która nie jest sądem ? Przekazać środek odwoławczy do tej izby a może do innej izby a może do innego sądu ? Do tego doprowadziliście. Nie ma dobrego rozwiązania i nie będzie do czasu aż tego całego burdelu się nie posprząta a to jest misja na lata. W każdym razie doprowadzonego do tego, że obecnie o jakiejkolwiek trwałości orzeczeń sądowych nie ma mowy. Ponieważ na skutek tych wszystkich „reform” codziennie wydawanych jest setki orzeczeń, które są dotknięte wadami prawnymi, które mogą doprowadzić do ich uchylenia. Wystarczy że orzekał neo sędzio, sędzia dubler itp. I teraz najciekawsze kolega mówi o politykach w togach. Otoz zanim PIS nie objął władzy tej polityki w sądach nie bylo. Owszem dochodziło do kontaktów na styku, co oczywiście było niedopuszczalne, ale udział polityków w powolowywaniu oraz odwoływaniu sędziów w sądownictwie powszechnym był minimalny. Minimalne również były uprawnienia nadzorcze. I teraz najciekawsze zanim PIS nie doszedł do władzy to stowarzyszenie takie jak iustitia zajmowały się sprawami istotnymi dla tego samorządu do których nie należała ochrona sędziów przez różnymi szykanami. Obecnie tego zrzeszenia przede wszystkim zajmują się ochroną tych ludzi przez różnego rodzaju szykanami ze strony poprzedniej władzy jak np. bezprawne delegacje lub bezprawne postępowania dyscyplinarne. W związku z powyższym fakt, iż określeni sędziwie którzy wydali niekorzystne dla PIS rozstrzygnięcie należą do tego stowarzyszenia jest bez wątpienia pokłosiem szykan które ich dotknęły. Nie jest żadnym dowodem na to, że są oni zaangażowani w spór polityczny. Oczywiście w stowarzyszeniach zasiadają także ludzie, których motywacja może budzić wątpliwości, ale tych jest bez wątpienia jest mniejszość. Większość natomiast poszukuje ochrony ich praw arbitralnie naruszanych przez władze….

A teraz wróćmy do przypadku Kamińskiego i Wąsika. Znowu dajecie się nabić w butelkę. Otóż w normalnym państwie gdzie szanuję się opinie ekspertów oraz orzeczenia sądowe to prezydent zastosowałby się do orzeczenia Sądu Najwyższego i ułaskawił posłów w prawidłowej formie. Tymczasem u nas podpala się państwo i tworzy kolejne podziały a dla rozwiązania problemu wystarczy ułaskawić ich jeszcze raz tylko tym razem prawidłowo. Dla tych ekspertów którzy twierdzą, że prezydent miał prawo skorzystać ze swojego prawa na tym etapie na którym to zrobił to sygnalizuje, że akt łaski nie jest uprawnieniem absolutnym, bo jeżeli dopuścimy możliwość jego stosowania także w stosunku do osób które nie są skazane a tak bylo w przypadku Wąsika i Kamińskiego to nic nie stoi na przeszkodzie aby pójść jeszcze dalej i np. ułaskawić Zbyszka Ziobrę od wszystkich przestępstw których się w swoim życiu dopuścił a nawet których się w przyszłości dopuści i trzymać w sejfie tego typu kwity na wypadek …
Ostatnio zmieniony 10 sty 2024, 10:57 przez MarcinW, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”