Nie jest to takie proste, bo przed 2017 roku był spór (można dalej powiedzieć, że dalej jest), czy prawo łaski zawiera w sobie abolicję indywidualną. Posługując się uzasadnieniem SN przekazującym do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości co do wykładni prawa (czyli art. 139 KRP) (uwaga, tu SN referuje istniejące poglądy w doktrynie, a nie swój pogląd):maestro pisze: ↑10 sty 2024, 22:11Łaska +![]()
Zastanawia mnie jedna kwestia i wybaczcie prosty przekaz. Może ktoś z większą wiedzą wyprowadzi mnie z błędu lub potwierdzi sposób myślenia.
Mamy dwa różne pojęcia: prawo/akt łaski (nie zmywa skutków prawnych, tzn nie jest uniewinnieniem, a jedynie zwolnieniem z odbycia kary) oraz abolicja indywidualna (zwolnienie z odbywania kary oraz wymazanie skutków prawnych, czyli krótko mówiąc uniewinnienie).
Konstytucja nie mówi o abolicji, a o prawie łaski. Od lat artykuł 139 tak jest rozumiany i stosowany- wyłącznie wobec osób prawomocnie skazanych. Prezydent mial swoje prawo zastosowania łaski, oskarżony oraz oskarżyciel mieli swoje prawo do sądu, do rzetelnego procesu. Wszyscy byli zadowoleni.
Prezydent Andrzej Duda natomiast tworzy precedens i stosuje akt łaski (wobec Wąsika i Kaminskiego) przed zapadnięciem prawomocnego wyroku, po czym Trybunał Konstytucyjny orzeka, że wg jego wykładni konstytucyjne prawo łaski obejmować teraz będzie również abolicję i jeśli prezydent zechce, to również przed zapadnięciem prawomocnego wyroku.
Trudno byłoby przecież nie dostrzec, iż przyjęte przez Sąd Okręgowy założenia znajdują oparcie w poglądach prezentowanych w licznych publikacjach zarówno z zakresu prawa konstytucyjnego, jak i prawa karnego, które dopuszczają możliwość skorzystania przez Prezydenta RP z prawa łaski obejmującego również abolicję indywidualną [min.: S. Stachowiak, Ułaskawienie w przepisach KPK z 1997 r., WPP 2000, nr 2, s.1; B. Banaszak, Prezydenckie prawo łaski w Polsce, Acta Universitatis Wratislaviensis, Przegląd Prawa i Administracji 2002, nr 34, s. 34; A. Murzynowski, Refleksje na temat instytucji ułaskawienia w świetle aktualnego stanu prawnego (w:) Prawo. Społeczeństwo. Jednostka. Księga jubileuszowa dedykowana Profesorowi Leszkowi Kubickiemu, Warszawa 2003, s. 490; S. Waltoś, P. Hofmański, Proces Karny, Zarys Systemu, Warszawa 2013, s. 559; L. Gardocki, Prawo karne, Warszawa 2013, s. 212; A. Bulsiewicz, M. Jeż - Ludwichowska, D. Kala, D. Osowska, A. Lach, Przebieg procesu karnego, Toruń 2003, s. 263; T. Grzegorczyk, J. Tylman, Polskie Postępowanie Karne, Warszawa 2014, s. 1008; A. Bałaban, Prawo łaski jako abolicja indywidualna, Rzeczpospolita 2015, nr 275; L. Wilk, Prawo łaski działa, ale nie wiadomo w jaki sposób, Rzeczpospolita 2016, nr 69; B. Wojnicz, Łaska prezydencka, Rzeczpospolita 2015, nr 275]. Mimo wielości głosów, argumentacja autorów, opowiadających się za dopuszczalnością abolicji indywidualnej, jest zasadniczo zbieżna i odwołuje się do bardzo ogólnego uregulowania prezydenckiej prerogatywy prawa łaski, które pozostawiając głowie państwa dużą swobodę w jego wykonywaniu, nie przewiduje zakazu korzystania z prawa łaski przed prawomocnym zakończeniem postępowania. Bez wątpienia jest to bardzo istotny i wyrazisty argument dla procesu wykładni przepisu art. 139 Konstytucji RP
Także, abstrahując od tego, jaki kto ma na to pogląd, to twierdzenie, że Duda sobie wziął jakiś pogląd z kosmosu, jest dość naiwne. Co zabawne, nie tylko Duda, źle odczytał podręcznik Waltosia;)



