Rezultaty o których piszesz można było osiągnąć zdezydowanie łagodniejszymi środkami, to jest poprzez ułaskawienie oraz określoną narrację. Wszystko ponadto, w tym wykonywanie kar jest zorientowane na określone cele polityczne. Jakkolwiek absurdalnie to zabrzmi w kontekście dwóch skazańców mało to „etyczne” postępowanie. Co natomiast istotne to uważam że ścieżka która obrano wbrew pozorom jest ryzykowna dla pisiorów, bo jeżeli Bodnar to dobrze rozegra (to jest przeprowadzi postępowanie bez zbędnej zwłoki oraz swoje decyzje dobrze uargumentuje) to trudno będzie nawet temu twardemu elektoratowi wytłumaczyć czemu prezydent ułaskawił ale dopiero po kilku miesiącach wówczas gdy mógł to zrobić od razu…Mr.Chris pisze: ↑13 sty 2024, 18:45Oczywiście, że nie chodzi tylko i wyłącznie o kwestie prawne. PiS składa się z ludzi, z wcześniej wymienionych swoich. Ci ludzie mają być czyści przede wszystkim w oczach twardego elektoratu, a przy okazji jak walka o nich zrobi szum i namiesza wśród opozycji, to będzie dodatkowy plus. Każda partia walczy o swoich jak może, żeby nie wypływały brudy, bo to powoduje utratę wyborców. Dlatego nie ważny jest według mnie powód oskarżeń, bo nie mogą po prostu dopuścić do tego, żeby ich wyborcy uważali ich za winnych, jeżeli oczywiście da się ich bronić.MarcinW pisze: ↑13 sty 2024, 17:15Nic bardziej mylnego. To nie jest tylko walka o swoich, choć w zamiarze PiS tak ma to być postrzegane. Gdyby chodziło tylko o to wówczas Andrzej Duda w dogodnym momencie ułaskawiłby Kamińskiego i Wąską oszczędzając im konieczność odbywania kary. Co więcej w świetle prawa ww. byliby traktowani jako osoby niekarane zatem nie można by było ich nazywać przestępcami, co obecnie jest jak najbardziej dopuszczalne. Tymczasem oni tym tematem zaczęli grać podobnie jak kiedyś Smoleńskiem i próbują coś dla siebie ugrać.Mr.Chris pisze: ↑13 sty 2024, 15:49
Niepotrzebnie to rozdzielasz. Choćby byli oskarżeni o gwałt dwutygodniowych płodów po aborcji albo ofiary z par heteroseksualnych na ołtarzu My Little Pony, PiS po prostu broni swoich i walczy o to, żeby jak najmniej osób z nimi powiązanych można było nazwać winnymi.



